Gdy jesteś załamany

Udostępnij:

Sytuacja jak w potrzasku, nie mamy wyjścia, dzieje się coś, na co nie mamy wpływu, lub wiąże nas sumienie, miłość, dane słowo.
NIe możemy uciec, jesteśmy jak więźniowie.
Co więcej, czujemy, że nie mamy wsparcia od nikogo. Nie rozumieją nas najbliżsi, przyjaciele mają swoje sprawy, rodzina może nam nawet dokłada ciężaru, jak żona Hioba.
Czy byłeś w takiej sytuacji? Czy byłeś załamany?
Jezus przeżywał to samo. Został opuszczony, był w sytuacji, z której nie mógł wyjść o własnych siłach. Jednak wyszedł z tej sytuacji zwycięsko. Nie obyło się bez bólu, potu i łez, ale udało się!
Najciemniejsza godzina nocy, to ta tuż przed świtem. Nie poddawaj się. Nucz się zwyciężać w Bożym stylu. Nie musisz być załamany, zdruzgotany, samotny. To Ty decydujesz jak potoczą się Twoje losy. To Ty decydujesz jaką postawę przyjmiesz i czy dasz się wewnętrznie pokonać. Podejmij walkę.

Skoro nawet Jezus był załamany i przygnębiony, bał się i zmagał, to tym bardziej my. Jednak Jego zwycięstwo możemy naśladować, pokrzepiając się pomocą z Nieba.

 Z tego filmu dowiesz się:

  • dlaczego odczucie załamania nie musi trwać długo

  • jak poradzić sobie w najciemniejszej godzinie

  • jak pozwolić Bogu sobie pomóc

  • czy bycie załamanym jest brakiem wiary albo grzechem

Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Hbr 4,15

Czy przechodzisz może teraz ciemną dolinę w swoim życiu? Czy doświadczasz pocieszenia od ludzi, czy od Boga? Jak sobie radzisz, gdy spadają na Ciebie doświadczenia? Czy masz jakieś sprawdzone sposoby?

This site uses cookies to offer you a
better browsing experience.