O pokorze, kochaniu i owocowaniu

Rozmowa z łukaszem naumanem

Zazwyczaj im bardziej jesteśmy zajęci i zabiegani w życiu, tym wydaje nam się, że więcej osigamy, jesteśmy bardziej przydatni i przynosimy owoc. Jednak często w codziennym pędzie gubimy to, co naprawdę ważne i wartościowe. Skupieni na celach i odhaczaniu zadań do wykonania, nawet tych najbardziej wzniosłych, możemy nie zauważać ludzi wokół nas, którzy potrzebują naszej uwagi i miłości. Tak bardzo chcemy mieć efekty, że zapominamy, że do owocowania ziarno w nas musi obumrzeć i się zakorzenić, a to wymaga czasu i cierpliwości, ciszy i czasu sam na sam z Bogiem. Dlatego czasem Bóg sam wciska nam “pauzę”, abyśmy mogli nauczyć cieszyć się Nim na nowo i aby On mógł zacząć nas kształtować.

Mój kolejny gość doświadczył właśnie takiego nagłego wyhamowania, co miało ogromny wpływ na jego życie. Łukasz Nauman, blogger, autor książki “Co wypełnia Lukę”, muzyk oraz tłumacz na konferencjach, na co dzień mieszka w Szwecji i pracuje jako pielęgniarz domowy. Kiedyś prowadził bardzo intensywny tryb życia, jednak przeprowadzka do Szwecji i zmiana otoczenia oraz stylu życia sprawiła, że zaczął odkrywać znaczenie głębokiej pokory, wyciszenia  i spełnienia, jakie ze sobą niosą.

DOBRE LINKI:

 Łukasz wyjątkowo imponuje mi jeśli chodzi o cierpliwość i łagodność, chociaż jak sam twierdzi, trochę mu zajęło, aby te cech pojawiły się w jego charakterze. Z Łukaszem rozmawiamy o tym, jak można okazywać miłość, odnajdywać swoje powołanie oraz rozkwitnąć tak, aby zacząć przynosić owoce.

Zasubskrybuj Tłustą Owcę!

Co tydzień dostaniesz ode mnie maila z następnym odcinkiem Podcastu oraz z najbardziej wartościowymi materiałami video. Oprócz tego moje bardzo osobiste przemyślenia i inspiracje dotyczące życia z Bogiem.

dyskusja

Co myślisz?

Zostaw swój komentarz!

Twój adres email nie będzie wyświetlany.

6 Komentarzy

  1. GoŚć pisze:

    Z prawdziwą ulgą i uśmiechem słucham głosu , który brzmi prawdziwie, autentycznie, pozbawionego blichtru, zadęcia celebryckiego (czy to tzw. “światowego” czy chrześcijańskiego), zobaczyć, że to, co najważniejsze leży w sprawach codziennych…. a więc w zasięgu każdego z nas

  2. Michał pisze:

    Bardzo pouczające i myślę że Bóg mówi przez was do mnie na 100% dziękuję . Błogosławię Was w imieniu naszego Pana Jezusa Chrystusa.

  3. Jan pisze:

    Dziękuję za potrzebną mi dzisiaj Waszą rozmowę. Dała mi odpowiedź, w punkt, na moje dylematy. Przypadek? 🙂 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję Bogu za Was!

  4. Gosia pisze:

    Ta rozmowa jest DOSKONAŁA. To nie znaczy, że inne nie są, ale ta pojawiła się w trudnym dla mnie momencie. Od jakiegoś czasu mieszkam za granicą. Jak Łukasz. W Polsce zostawiłam fajną pracę i status społeczny. Jak Łukasz. Od kilku tygodni uczęszczam do szkoły pielęgniarskiej. Jak Łukasz. Tyle że mi bardzo trudno zaakceptować te radykalne zmiany.Twój gość jest dla mnie ogromną inspiracją i na pewno jeszcze nie raz będę wracać do tej rozmowy, szczególnie wtedy, gdy znów obrażę się na cały świat.

  5. Natalia pisze:

    Dziekuje!To ciekawe co dzis usłyszałam jak budować się w miłości.przez służeniedrugiemu człowiekowi.To co robi Łukasz jest mi bliskie, ponieważ Bóg w ostatnim czasie prowadzi mnie w tej służbie. To tez moja praca.ale Bóg kształtuje moje serce. Chwala Mu za to ❤

  6. Zbyszek pisze:

    Rozmowa budująca i zachęcająca do naśladowania omawianej postawy pokory…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses cookies to offer you a
better browsing experience.