Demony nie mogą Cię powstrzymać

Czy wydaje Ci się czasem, że jesteś w beznadziejnej sytuacji? Że stałeś się ofiarą okoliczności i tak na prawdę nic już od Ciebie nie zależy? Że możesz jedynie zdać się na „ślepy los” i zacisnąć zęby w nadziei, że jakoś to przetrwasz? To typowa postawa ofiary – pozycja, do której diabeł uwielbia spychać chrześcijan, czyniąc z nich bezbronne kukiełki, które dają się wodzić za nos. Jednak nie takiego życia chce dla nas Bóg!

W Ewangelii Mateusza poznajemy historię człowieka, który, z ludzkiego punktu widzenia, był na przegranej pozycji. Dręczony legionem demonów przegrał swoje życie, egzystując w bólu i cierpieniu. Jednak, kiedy stanął twarzą w twarz z Jezusem, zobaczył nadzieję na przełom i zwycięstwo. Mimo swojego trudnego położenia, nie szukał wymówek, ale odważnie sięgnął po uwolnienie. Jego historia jest dla nas niesamowitą inspiracją i zachętą, aby przyjąć postawę, jaką przeznaczył dla nas Bóg. Jeśli chcesz poznać wskazówki i dowiedzieć się więcej, jak nie pozwolić diabłu mieszać w Twoim życiu, zapraszam do obejrzenia tego odcinka.

Gdy więc zobaczył Jezusa z daleka, przybiegł i oddał mu pokłon;

Mk 5,6

 Z tego filmu dowiesz się:

  1. Jaka jest nasza rola w walce z ciemnością
  2. Jak mamy o sobie myśleć, żeby nie dawać diabłu dostępu

  3. Jak sięgnąć po uwolnienie i zwycięstwo

  4. Co może nas powstrzymywać od poddania się Bogu

  5. Dlaczego nasze decyzje są takie ważne

A jak to jest w Twoim życiu? Czy myślisz o sobie w kategoriach ofiary, skazanej na okoliczności, czy sięgasz po zwycięstwo, które Bóg dla Ciebie przeznaczył? A może doświadczyłeś w swoim życiu podobnego przełomu, kiedy poprzez poddanie Jezusowi i zmianę myślenia odniosłeś zwycięstwo nad swoimi demonami? Zachęcam Cię do podzielenia się swoją historią w komentarzu, aby zachęcić innych do walki i sięgania po uwolnienie.

  • Marcin pisze:

    Pani Agato ja zgadzam zazwyczaj się z diabłem za każdym razem pod wpływem mocnego stresu związanego z pracą, małżeństwem itd sięgam po alkohol.Wiele razy sobie powtarzałem że w takiej sytuacji zamiast alkoholu wybiorę modlitwę niestety było odwrotnie,była to kolejna butelka alkoholu. Czuję się zniewolony przez tą słabość.Nie potrafię z tego wyjść.

  • Zofia pisze:

    Pani Agatko nie umiem jeszcze chodzić po Pani stronach , bo niedawno Panią odnalazłam
    mam tak wiele wątpliwości i pytań do pani
    czy Bóg nas słyszy , już wątpię, a kiedy jest cierpienie , choroba , czy Bóg słyszy modliłam się i wierzyłam , miałam nadzieję
    ale to wszystko w pewnej chwili odeszło ta wiara i nadzieja

  • >