Dlaczego Bóg nie odpowiada na modlitwy? 5 powodów
5 powodów

Dlaczego Bóg nie opowiada na modlitwy?

Modlę się. Wołam. Czasem nawet krzyczę.

I nic. Cisza bywa nie tylko męcząca. Czasem może podważyć wszystko. Bo może niepotrzebnie się modlę? Może szkoda mojego wysiłku? Może tylko oszukuję się, że Bóg chce mi odpowiedzieć…?

Znasz to uczucie? Ja znam. Milczenie Boga, do którego zanosimy modlitwy, to duży problem dla nas, ludzi. Dlatego koniecznie musiałam go poruszyć.

Nawet Jezus zawołał „Boże mój, czemuś mnie opuścił?” Dlaczego czasem nie słyszysz Boga, choć prosisz go o Słowo?

Chciałabym podzielić się z Tobą moimi spostrzeżeniami. Istnieje kilka powodów, dla których możesz nie słyszeć odpowiedzi na Twoje pytania. Różnią się one od siebie – czasem przyczyna leży po Twojej stronie, a czasem jest to Jego decyzja.

Posłuchaj, co może sprawiać, że Twoje modlitwy pozostają bez odpowiedzi.

To ja, Agata.

Mówca, autor, streetworker i zmieniacz świata.
Mówię i piszę o samej esencji, o życiu pełnym pasji i głębokiej relacji z Bogiem.

Z tego filmu dowiesz się:

 

  • co sprawia, że Bóg milczy, choć się modlisz
  • dlaczego tak często czujesz się, jakby Bóg Cię opuścił
  • jak należy się zachować, gdy nie słyszysz odpowiedzi
  • czy milczenie Boga może do Ciebie przemówić

Czy udało Ci się odnaleźć w niektórych z opisanych przeze mnie sytuacji?

Mam nadzieję, że rzuciłam nieco światła na tajemnicę Bożego milczenia – lub pozornego milczenia.

Chętnie przeczytam Twój komentarz do mojego filmu – podziel się opinią!

Wiele osób, pomimo najszczerszych chęci usłyszenia Boga na modlitwie, często doświadcza Jego milczenia. Bywa, że takie osoby odwracają się przez to od Boga, a nawet uznają, że Bóg nie istnieje.

Wiele takich z nich uważa również, że ci, którzy twierdzą, że Boga słyszą – udają. Że ich relacja z Bogiem jest zmyślona, a oni chcą w ten sposób po prostu chełpić się tym, że są w lepszej sytuacji.

Brak komunikacji może stać się przyczyną rozpadu każdego dobrego związku. A zatem jak rozmawiać z Bogiem, żeby słyszeć odpowiedzi? I jakie problemy możemy napotkać w takiej komunikacji?

1. Bóg często odpowiada w języku innym, niż Twój

We wcześniejszym filmie (4 sposoby na słyszenie Boga) mówiłam już, że Bóg nie mówi jedynie po polsku. Boży język to duchowy język, bo Bóg jest duchem. Pragnie też, abyśmy komunikowali się z nim w Jego języku – czyli duchowym języku. Kiedy wypowiadamy słowa po polsku, On oczywiście je rozumie, bo zna każdy język świata. Ale często odpowiada nam w inny sposób, niż tego oczekujemy.

Bóg używa szerszego spektrum komunikacji, niż my. Potrafi przemawiać np. przez przyrodę, przez innego człowieka, przez jakieś wydarzenia. Ale przede wszystkim odpowiada nam poprzez swoje Słowo – przez Biblię. Kiedy ją czytamy, zaczynamy rozumieć, jak funkcjonuje “Boży mózg” – jak Bóg myśli i jak to wyraża.

Zatem, kiedy modlimy się, oczekując odpowiedzi, ta często przychodzi w duchowy sposób. Musimy nauczyć się Bożego sposobu wyrażania, podobnie, jak uczymy się rozumieć osoby z innego kraju, innej kultury (zobacz też J 4,23-24).

Oczywiście potrzeba czasu, by się tego nauczyć. Trudno oczekiwać, że ktoś, kto dopiero duchowo się narodził, będzie od razu wszystko rozumiał. Rozwijaj zatem umiejętność słuchania duchowymi uszami; rozróżniania Bożego głosu. Jak dziecko, które zaczyna od rozróżniania emocji swoich rodziców, atmosfery, która je otacza – ale nie rozumie samych słów. Tak Ty na początku nie zrozumiesz wszystkich znaczeń w tym, co Bóg do Ciebie mówi.

Abyś mógł zrozumieć ten Boży język, Twoje serce musi być we właściwym stanie. Nie możesz być arogancki, stawiać Bogu warunków. Usłyszysz odpowiedź, gdy wierzysz, że Bóg jest dobry i w pokorze czekasz na Jego słowa.

2. Na odpowiedź trzeba czasami poczekać.

Czasami Bóg odpowiada natychmiast, ale często na odpowiedź musisz poczekać. W Biblii często pojawia się stwierdzenie “czekać na Boga.” Co to znaczy, że masz czekać? Nastaw się na to, że odpowiedź przyjdzie. Ale nie dawaj się rozproszyć, tylko nasłuchuj. On zawsze jest gotowy, by do ciebie przyjść – tylko ty często nie jesteś gotowy, by Go usłyszeć.

Zwykle tak naprawdę nie my czekamy na Boga, ale On na nas. Dlatego trzeba poświęcić czas, by usłyszeć Boga. Jego odpowiedzi często przychodzą, ale akurat nie w tym momencie, w którym chcielibyśmy je usłyszeć. Mogą przyjść po tygodniu, po miesiącu, ale też po wielu latach. Bywa też, że po latach rozumiemy, że Pan Bóg już dawno nam odpowiedział, a my dopiero teraz jesteśmy w stanie zrozumieć, co mówił.

Dlatego, jeśli moje pytanie jest dla mnie ważne, będę o nim pamiętać. Tylko w ten sposób nie przeoczę odpowiedzi. Aby usłyszeć Boga, trzeba polować na Słowo jak wytrwały myśliwy, poświęcić czas i wyostrzyć uwagę.

3. Bóg odpowiada inaczej (w inny sposób) niż tego oczekujemy.

Nastawiamy się nieraz na pewien sposób odpowiedzi i przegapiamy to, co Bóg chce nam przekazać, bo robi to w inny sposób. Klasycznym przykładem jest historia z Ewangelii Jana (J 5,1-8), w której pewien chory człowiek czeka na uzdrowienie przy Sadzawce Owczej. W czasach Heroda było to miejsce znane z uzdrowień, ale doznawali ich tylko ci, którzy weszli do wody po tym, jak poruszył ją anioł. Mężczyzna ten wpatrywał się więc w wodę, czekając na poruszenie i nie zauważył Jezusa, który niósł przecież uzdrowienie każdemu. Kiedy Jezus zapytał go, czy chce być zdrowy, człowiek ten nie zrozumiał, że dostał propozycję uzdrowienia tu i teraz. Myślał, że chodzi o pomoc w dostaniu się do sadzawki.

Nasze skupianie się na jakiejś sprawie powoduje, że nie widzimy Bożych odpowiedzi. Potrzebujesz większej elastyczności, żeby nie przeoczyć tego, co Bóg do ciebie mówi.

4. Bóg milczy, byś sam musiał podjąć odpowiedzialność.

Bywa, że Bóg chce, abyśmy skorzystali z tego, co już wiemy. Abyśmy skorzystali z naszych życiowych doświadczeń i sami wzięli odpowiedzialność za daną sytuację. Abyśmy zmierzyli się z nią bez Jego pomocy.

Podobnie zachowa się mądry rodzic, albo nauczyciel, który nie podpowiada przecież swoim uczniom w trakcie testu. Są to sytuacje trudne dla nas, czasem niezrozumiałe. Wolelibyśmy, aby ktoś wziął nas za rękę, pokrzepił, powiedział, co mamy robić. A tymczasem musimy mierzyć się z tym sami.

To nie dowód na okrucieństwo Boga, ale na jego mądrość. Pewnych rzeczy nie nauczymy się nigdy, jeśli sami nie weźmiemy odpowiedzialności, sami nie pójdziemy w miejsca dla nas nowe i wymagające nowych umiejętności.

5. Bóg milczy, bo odłącza nas od Niego grzech.

W księdze Izajasza Bóg pokazuje, jaki rodzaj modlitwy i postu mu się nie podobają. Jest to przykład na to, jak grzech może stanąć na drodze do tego, by On odpowiedział na naszą modlitwę. Iz 58, 2-4:

“Szukają Mnie dzień za dniem,
pragną poznać moje drogi,
jak naród, który kocha sprawiedliwość
i nie opuszcza Prawa swego Boga.
Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa,
pragną bliskości Boga:
„Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś?
Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał?”
Otóż w dzień waszego postu
wy znajdujecie sobie zajęcie
i uciskacie wszystkich waszych robotników.
Otóż pościcie wśród waśni i sporów,
i wśród bicia niegodziwą pięścią.
Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie,
żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości.”

Mówi też, co powinniśmy uczynić, żeby tak nie było, Iz 58,9-10:

“Wtedy zawołasz, a Pan odpowie,
wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: „Oto jestem!”
Jeśli u siebie usuniesz jarzmo,
przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie,
jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu
i nakarmisz duszę przygnębioną,
wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach,
a twoja ciemność stanie się południem.“

Tu jest mowa o tym, że sprawiedliwe postępowanie oczyszcza nasze uszy. Czyni nas bardziej wrażliwymi na Boży głos. Wtedy zaczynamy słyszeć i rozumieć. Boża łaska może wtedy wylewać się w naszym życiu bez ograniczeń. Bóg może nas prowadzić, bo to właśnie Jego wybraliśmy. Nie diabła, nie swoje drogi czy swoją mądrość – to właśnie Jego wybraliśmy i na Nim polegamy.

Jeżeli chcesz usłyszeć Boże odpowiedzi, upewnij się, że przebaczyłeś sąsiadowi, pojednałeś się z bratem, a twoje sprawy prowadzone są godnie i w porządku. Że wszystko, co robisz, jest czyste, transparentne i oddane Bogu.

One Comment

  • Rachel

    Moje pytania, moje proźby trwaja juz od XX lat…….Powiem szczerze nie mam juz siły czekać. Nie mam siły czekać na przełom, który nie przychodzi…. Cudowne są sny od niego, w których mnie tuli- ale co dalej??……
    Fakt, mówi do nas przez to co wokół nas, przez ludzi, sytuacje itp.(zgadxzam sie z tym co mówisz)…. Ale w moim życiu ostatnio jest coraz gorzej- czuje się jak Hiob- brak pracy, brak pieniedzy – sama dałabym radę- ale jako samotna matka niestety juz nei daje…. coraz bardziej zaczynam odpuszczać….bo tak po prostu nie mam sił…..
    Podziwiam tych, którzy mimo tej „ciszy” trawają i wierzą, mimo braku przełomów mają wiarę ….Chciałabym byc taka! 😉

Napisz komentarz