Z jakiego jestem kościoła?

Jakiego jestem wyznania? Czy jestem katoliczką? Protestantką? Charyzmatyczką?

To jedno z najczęściej zadawanych mi pytań — i jednocześnie pytanie, którego długo nie lubiłam.Nie dlatego, że wstydzę się swoich korzeni. Są protestanckie, a ze względu na moją wiarę w działanie i dary Ducha Świętego mogę również określić siebie jako charyzmatyczkę.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy denominacja staje się szufladą, przez którą oceniamy drugiego człowieka.

Dla mnie najważniejsza tożsamość brzmi inaczej: jestem dzieckiem Bożym. Jezus Chrystus jest moim Zbawicielem, Bóg jest moim Ojcem, a ludzie, którzy należą do Chrystusa, są moimi braćmi i siostrami.

W tym odcinku opowiadam o swojej drodze do wiary, protestanckich korzeniach, podejściu do różnych denominacji oraz o tym, dlaczego nie chcę budować swojej tożsamości przede wszystkim na nazwie Kościoła.

Bo ostatecznie najważniejsze pytanie nie brzmi:

„Do jakiego Kościoła należałeś?”

Ale: „Kim był dla Ciebie Jezus?”

NEWSLETTER

ZASUBSKRYBUJ 

TŁUSTĄ OWCĘ!

 

Co tydzień dostaniesz ode mnie maila z następnym odcinkiem Podcastu oraz z najbardziej wartościowymi materiałami video. 

 

Oprócz tego moje bardzo osobiste przemyślenia i inspiracje dotyczące życia z Bogiem.

strzałka

Posłuchaj również...

This site uses cookies to offer you a
better browsing experience.