W tym odcinku Tłustej Owcy poznacie niezwykle mocne świadectwo Pauliny Dziurosz – historię poszukiwania wolności, które zaprowadziło ją w miejsca, z których później bardzo trudno było się wydostać.
Paulina wychowała się w wierzącej, katolickiej rodzinie, ale z czasem odrzuciła chrześcijaństwo i została ateistką. Zaczęła szukać odpowiedzi w New Age, afirmacjach, mantrach, czakrach i innych praktykach duchowych. Jak sama opowiada, coraz głębiej wchodziła w świat, który początkowo dawał jej poczucie mocy, kontroli i niezależności.
Tymczasem jej życie stawało się coraz ciemniejsze. Paulina opowiada o ogromnej samotności, wewnętrznej pustce, autodestrukcji, doświadczeniach wychodzenia z ciała, słyszeniu głosów oraz innych zjawiskach, które interpretuje dziś jako przejawy duchowego zniewolenia. Przez cały ten czas obsesyjnie szukała jednej rzeczy – wolności. Nawet wytatuowała sobie słowo „free”, choć wewnętrznie czuła się jak w więzieniu.
I właśnie wtedy na jej drodze zaczęli pojawiać się chrześcijanie. Biblia podarowana przez uczestników jej zajęć, przypadkowo poznany mężczyzna mówiący jej o Bogu, nowa znajoma zapraszająca ją do kościoła, a później ludzie, którzy nie przestraszyli się tego, co się z nią działo.
W pewnym momencie rozpoczęła się długa i niezwykle intensywna droga uwolnienia. Paulina opowiada bez upiększania o manifestacjach, modlitwach, duchowej walce, kolejnych odkrywanych „furtkach”, wyrzekaniu się dawnych praktyk i o ludziach, którzy przez wiele miesięcy towarzyszyli jej w tej drodze.
Ale to nie jest tylko historia o demonach.
To przede wszystkim historia o Jezusie, który – jak mówi Paulina – nie przestał jej szukać nawet wtedy, kiedy ona sama Go wyśmiewała i odrzucała. To również historia o znaczeniu Kościoła i ludzi, którzy są gotowi stanąć obok człowieka w najtrudniejszym momencie jego życia.
Paulina mówi też bardzo wyraźnie: uwolnienie nie zakończyło się jedną modlitwą. Wolność wymagała jej własnej decyzji – i ponawiania tej decyzji każdego dnia.
Dzisiaj jest wolna i opowiada swoją historię, żeby dać nadzieję ludziom, którzy być może sami znaleźli się w miejscu, z którego – po ludzku – nie widzą już wyjścia.
Na końcu odcinka Paulina modli się szczególnie za osoby doświadczające duchowego zniewolenia, samotności i poczucia, że dla nich jest już za późno. Jej przesłanie jest proste: wolność jest możliwa.
Jeśli znasz kogoś, komu to świadectwo może pomóc – wyślij mu ten odcinek.



