Najważniejsza część człowieka | Agata Strzyżewska

Najważniejsza część część człowieka

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jaka część naszego ciała jest najważniejsza, o którą musimy szczególnie dbać? Czy to głowa, ręce, a może coś innego? Czego powinniśmy strzec najbardziej na świecie?

Bardzo ważne dla naszego codziennego funkcjonowania wśród ludzi jest to, co czujemy w głębi duszy, w jaki sposób patrzymy na innych. To odpowiada stanowi naszego serca. Czy serce to tylko to fizyczne, które czasem bije za szybko, a czasem za wolno? Czy to jest coś jeszcze głębszego? Serce w Piśmie Świętym zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu często jest utożsamiane z sumieniem człowieka. Serce w sensie biblijnym jest tym, co najgłębsze, najbardziej osobiste w człowieku.

Wszystko, co tkwi w nas zaczyna się od jednej myśli. Jeśli ta myśl jest przepełniona radością, miłością do Boga i bliźniego, nasze serce będzie wzrastać. Jeśli jednak nasze myśli stają się osądzające, negatywne – takie też stanie się nasze serce. Po myślach i słowach przychodzi czas na czyny. Jeśli nasze myśli i słowa są negatywne, takie też będą nasze uczynki i codzienne wybory. Dlatego tak ważne jest, by strzec swojego serca, by nie stało się zepsute i nieszczęśliwe.

Ale Pan rzekł do Samuela: Nie patrz na jego wygląd i na jego wysoki wzrost; nie uważam go za godnego, albowiem Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce.

1 Sam 16, 7

 Z tego filmu dowiesz się:

  • jaka jest najważniejsza część człowieka

  • dlaczego powinniśmy pilnować naszych myśli i słów

  • skąd biorą się nasze złe uczynki

  • w jakiej kolejności Bóg zmienia nasze życie

Czy starasz się nie oceniać ludzi, a przyjmować ich z miłością i życzliwością takimi jakimi są? Czy zważasz na swoje myśli, słowa i czyny? A może potrzebujesz modlitwy, by Twoje życie, relacje z Bogiem i ludźmi zmieniały się na lepsze? Podziel się proszę w komentarzu swoimi spostrzeżeniami 🙂

2 komentarze

  • Iwona

    Modlę się do Boga ale nie potrafię się cieszyć życiem nie mogę znaleźć swojej drogi zycia boję się zycia od 11 lat choruje na schizofrenie chciałabym w jakiś sposób służyć i Bogu i ludzia znaleźć swój cel ale nie potrafię boję się a chciałabym mieć wlasne mieszkanie nauczyć się gotować itp. Realizować się ale sama nie wiem co jest moim celem nie mogę go w sobie znaleźć chce być blisko i Boga i ludzi codziennie odmawiam różaniec pompejanski i proszę Boga o moją drogę i dalej nie mam odpowiedzi ciągle trafiają mi się strony zwiazane wlasnie z Bogiem czy to znak że mam iść w kierunku Boga nie potrafię odnaleźć odpowiedzi może ktoś mi w tym pomoże może po to trafiłam na Twoją stronę może to jest jakiś znak proszę o odpowiedź

  • Agata

    Iwona, zacznij od spędzenia trochę czasu z Bogiem o poranku. Wejdź na mój kanał na Youtube i tam jest cała seria 5 RANO. Codziennie wypuszczam jeden filmik, gdzie czytamy razem Boże Słowo i modlimy się. Zacznij to robić razem z nami. Zobaczysz, że zaczniesz inaczej patrzeć na świat i sama nabierzesz chęci do czytania Biblii i modlitwy. Tu jest link do pierwszego filmiku: https://youtu.be/5mzr7LQ3pGE

Napisz komentarz